Wjeżdżamy w pszenicę z jedną z najważniejszych nowości tego sezonu. Podczas pokazów polowych sprawdziliśmy John Deere T6 800 – flagowy kombajn wytrząsaczowy z nowej serii T6.
Nowym T6 800 prosto w pole
Pokazy to najlepsza okazja, żeby zobaczyć maszynę nie na placu czy w katalogu, ale podczas rzeczywistej pracy.
Testowany John Deere T6 800 pracował podczas zbioru pszenicy i był wyposażony m.in. w system prowadzenia AutoTrac, rozwiązania do mapowania pól, wagę oraz wilgotnościomierz.
Podczas pracy uwagę zwracały przede wszystkim wydajność, wyciszenie i komfort nowej kabiny oraz jakość rozdrobnienia słomy.
Duży wyświetlacz G5 ułatwia obsługę najważniejszych funkcji maszyny i kontrolę parametrów podczas zbioru.
Pierwsze wrażenia z pracy nowym T6 800 podsumował operator, który wcześniej pracował modelem T670
„Dopóki nie wsiadłem w tego (t6 800), nie wiedziałem, czego mi jeszcze brakuje”
Co właściwie zmieniło się w nowej serii T?
W nowej serii T John Deere rozwija nie tylko możliwości samego omłotu i separacji, ale również komfort operatora, automatykę oraz technologie wspierające prowadzenie i dokumentowanie pracy.
T6 800 jest największym modelem tej gamy, a jego maksymalna moc sięga 344 kW, zbiornik ziarna może mieć pojemność do 13 500 l, a układ rozładunku osiąga do 150 l/s.
Z pola prosto do Operations Center
Informacje o plonie, wilgotności czy wykonanej pracy nie muszą zostać tylko na monitorze kombajnu. Rozwiązania John Deere umożliwiają przesyłanie danych do John Deere Operations Center, gdzie można analizować informacje dotyczące pól i maszyn, przeglądać dane agronomiczne oraz wykorzystywać je przy planowaniu kolejnych prac.
Poznaj technologie rolnictwa precyzyjnego John Deere